Demokracja jako zagrożenie dla rodziny

Dobry wieczór.

Dziś bez zwyczajowej próby przyciągnięcia niezwykłym tytułem, bo sprawa jest ważna, a wybory za pasem. W ramach rekompensaty dla rozluźnienia będzie żart z morałem, ale to dopiero pod koniec.

Normalny człowiek, zapytany o współczesne zagrożenia dla rodziny, wymieni w pierwszym rzędzie gender i LGBTQ za forsowanie nazywania niestandardowych modeli rodziny „normą”, potem feminizm, nie bardzo wiedząc za co, poza wspieranie gender i LGBTQ w praktyce, a na końcu, jak pomyśli, to socjalizm za to, że uzależnia ludzi od państwa, a uniezależnia od własnych dzieci (na starość) lub rodziców (w młodości), zapewnia „darmowe” szkoły i emerytury, a rodzinie na to konto zabiera pieniądze.

Będą mieli rację, ale niepełną. Podstawą wszystkich współczesnych zagrożeń dla rodziny jest bowiem demokracja. Czytaj dalej

Lepiej późno niż wcale

Dobry wieczór.

Ktokolwiek umyślił sobie w ostatnim czasie grać w Jumanji, najwyraźniej postanowił sprawdzić, jak tytułowe przysłowie sprawdza się w sytuacjach życia codziennego. Czytaj dalej