Grisham z morałem

Dobry wieczór.

Jestem fanem Johna Grishama. Nie jest to jakiś ogromny zaszczyt czy wyróżnienie dla niego: generalnie lubię czytać i przynajmniej kilkanaścioro pisarzy ma we mnie fana, i to na takim poziomie, że chwytam i czytam dosłownie wszystko, co wyszło spod ich pióra. Lista autorów sukcesywnie się zresztą powiększa, ale ponieważ część nie żyje, jest szansa, że nadążę z czytaniem. Czytaj dalej

Weekend debilizmu

Dobry wieczór.

Dziś podobno rozpoczyna się wydarzenie jak w tytule. Co prawda na plakatach napisane jest nieco inaczej: Weekend antykapitalizmu, ale na jedno wychodzi. Odległość Levenshteina też nieprzesadnie duża. Czytaj dalej

Piłka kołem się toczy

Dobry wieczór.

To, co się dzieje w polskiej polityce, to kabaret. Niemniej nawet w kabarecie zbyt duża dawka w zbyt krótkim czasie może człowiekowi przepalić bezpieczniki. Dlatego dziś wpis o tym, co w tym tygodniu w futbolu. Czytaj dalej