Jak będzie w libertarianizmie, a jak będzie „trochę” później?

Dobry wieczór.

Miałem dziś ochotę na raczej długi i zupełnie apolityczny wpis, ale pod poprzednią notką pojawił się komentarz, na który wypada odpowiedzieć. Chwilę gryzłem się z myślami, aż zdecydowałem: będzie apolityczna notka, a potem odpowiedź. Komu się nie chce czytać filozofowania, niech od razu przewija na sam dół. Czytaj dalej

Zamiast wpisu

Dobry wieczór.

Miałem dziś (właściwie wczoraj) wypowiedzieć się na temat referendum i towarzyszących mu reakcji. Jednak temat, jak każdy polityczny temat ostatnich czasów, psułby trochę nastrój zarówno mój, jak i co bardziej rozgarniętych Czytelników.

Tak się jednak składa, że spędziłem dziś kilka godzin w towarzystwie, które tak poprawiło mi nastrój, że nie mam ochoty tego marnować. Dlatego, proszę wybaczyć, ale wpisu nie będzie. Będzie za jakiś czas, gdy moje samopoczucie wróci do normy (niedziela? poniedziałek?)

Póki co przypominam o konkursie. Dziś (właściwie wczoraj) minęła 42. rocznica przeprowadzenia przez Pinocheta puczu w Chile.

Do napisania za kilka dni. Miłego weekendu!