Archiwa kategorii: Religia

Kogo się bać?

Dobry wieczór.

Ci z Państwa, którzy czytują mój blog regularnie lub znają mnie skądinąd, wiedzą, że jestem wierzący (choć, jak to mam w zwyczaju, i tu podążam pod prąd, nie zaliczając siebie do katolików). Dzisiaj podzielę się z Państwem swoimi odczuciami na temat tego, w jakiej nietypowej sytuacji ta wiara wcale nie jest dla mnie kojąca. Czytaj dalej

O maturze z religii

Dobry wieczór.

Jednak piszę. PiS postanowił dać możliwość zdawania matury z religii jako przedmiotu nieobowiązkowego. Podniosło się larum, które jest zrozumiałe tylko przy założeniu, że ci, co podnoszą to larum, mają wściekłe ratlerki zamiast mózgów. Ale to założenie nie wydaje się jakoś szczególnie naciągane. Czytaj dalej

Jedynoracjonizm

Dobry wieczór.

To, że ktoś jest przywiązany do swoich poglądów czy przekonań, jest zrozumiałe. To, że nie dopuszcza możliwości, żeby były one niesłuszne bądź fałszywe, to już bufonada, ale też zrozumiała. Ale jeśli ktoś nie dopuszcza również myśli, że ktoś inny, mówiący coś innego, może też mieć rację, to jest to już zaślepienie lub zacietrzewienie na poziomie głupoty. Czytaj dalej