Archiwa kategorii: Społeczeństwo

Jak rozumieć argumenty?

Dobry wieczór.

Zauważyłem, że w dyskusjach często jest problem z właściwym zrozumieniem argumentu. Nie chodzi nawet o samą treść argumentu, tylko o wyciągnięcie właściwych wniosków z tego, że został on podany. Zapraszam do lektury moich spostrzeżeń. Czytaj dalej

Teatrzyk kukiełkowy

Dobry wieczór.

Błagam, niech ktoś mi powie, że to, co obserwuję na co dzień, to tylko jakiś teatr, przedstawienie, z którego niedługo będzie można wyjść i obudzić się w normalności. Czytaj dalej

Orange Is The New Black (EN)

polska wersja

Good evening.

Donald Trump has been elected the 45th President of the United States of America. Czytaj dalej

Orange Is The New Black

English version

Dobry wieczór.

Donald Trump został 45. Prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Czytaj dalej

Ile pieniędzy zabiera rząd?

Dobry wieczór.

Każdy ogarnięty człowiek, który ma pieniądze, zdaje sobie sprawę, że rząd mu część tych pieniędzy zabiera (czy popiera to czy nie, to inna sprawa). Musi to robić, żeby istnieć: Margaret Thatcher już przyznała, że rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy, a jego funkcjonowanie kosztuje. Piastowała wtedy funkcję Premiera Wielkiej Brytanii, więc chyba wiedziała, co mówi. Jednak skala tego zaboru jest dużo większa niż prawdopodobnie ktokolwiek z nas na co dzień sobie wyobraża. Czytaj dalej

Tort i ołówek

Dobry wieczór.

Zdarza się, że trafiam w sieci na blog gospodarczego lewicowca, po rzuceniu okiem na który zwyczajnie opadają mi ręce i zaczynam wątpić w sens swojego blogowania. Ale po jakimś czasie zdaję sobie sprawę, że być może to właśnie dowód na sens mojego blogowania. Sporo tych ludzi zdaje się mieć otwarte umysły, a takie, a nie inne postrzeganie świata, jest pochodną tego, z jaką argumentacją się zetknęli, a z jaką nie. O ile taki lewicowiec zapewne zna prawicową argumentację pozytywną (ang. positive, chodzi o skupianie się na zaletach Wolnego Rynku) i z jakiegoś powodu ją odrzuca lub akceptuje, ale waży argumenty tak, że etatystyczne przeważają, o tyle często nie dostrzega, co jest nie tak w argumentacji lewicowej, którą przyjął. Piszę więc ten post z nadzieją, że miłośnicy jednego z argumentów przestaną nimi być. Czytaj dalej