Archiwa tagu: Andrzej Duda

Do Dudy z takim Prawem (i Sprawiedliwością)!

Dobry wieczór.

Sąd Najwyższy zakwestionował prawo Andrzeja Dudy do ułaskawienia Mariusza Kamińskiego przed jego skazaniem. W odpowiedzi Kancelaria Prezydenta ustami rzecznika prasowego Krzysztofa Łapińskiego stwierdziła, że Sąd Najwyższy nie miał prawa wypowiadać się w kwestiach prerogatyw wynikających z Konstytucji. W sieci, oczywiście, zawrzało. Czytaj dalej

O co chodzi z ustawą antyaborcyjną?

Dobry wieczór.

Na temat aborcji nie ma w Polsce dyskusji tylko gównoburze. Wystarczy, że rozpoznawalny polityk powie, żeby nic nie ruszać, a już efekt jest taki, jakby ktoś porządnie dźgnął gniazdo szerszeni. Nie mówiąc o tym, co się dzieje, gdy ktoś powie, żeby ruszać. Dziś sytuacja jest taka, jakby ktoś odpalił petardy: zbyt słabe, żeby zaszkodzić szerszeniom, ale wystarczające, żeby uszkodzić gniazdo i je rozjuszyć. Czytaj dalej

Diagnoza opisowa

Dobry wieczór.

Punkt dla każdego, kto rozpoznał w poprzednim wpisie inspirację najkrótszego kazania świata, wygłoszonego lata temu przez księdza Malińskiego: „Chamiejemy”. Ale teraz wypadałoby rozwinąć, o co mi właściwie chodziło, tym bardziej, że ktoś, kto nie zrozumiał, mógł być rozczarowany krótkim wpisem. Dziś wpis bardzo długi, powinien starczyć za dwa normalne. Czytaj dalej

Wolnościowe nazewnictwo

Dzień dobry.

Wczoraj jakoś nie miałem nastroju ani pomysłu na pisanie. A dziś przewijam sobie wiadomości i widzę, że Andrzej Duda zawetował ustawę o uzgodnieniu płci. Z libertariańskiego punktu widzenia powiem: i bardzo dobrze! Czytaj dalej

Związki homogenizowane

Dobry wieczór.

Jak wiadomo, jak już Lewica się za coś weźmie na serio, to i śmieszno, i straszno. Tym razem jest o tyle nietypowo, że udało im się coś dużego, a mimo to jest bardziej śmieszno niż straszno. Czytaj dalej

Weekend debilizmu

Dobry wieczór.

Dziś podobno rozpoczyna się wydarzenie jak w tytule. Co prawda na plakatach napisane jest nieco inaczej: Weekend antykapitalizmu, ale na jedno wychodzi. Odległość Levenshteina też nieprzesadnie duża. Czytaj dalej

Prezydent Duda – czy to się uda?

Dobry wieczór.

Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie. Nie będę udawał, że się cieszę, bo pisałem tydzień temu, że nie jest to mój wymarzony prezydent. Bardzo się cieszę, że nie wygrał Bronisław Komorowski. I bardzo się cieszę, że udało mi się kogoś przekonać, o czym zostałem poinformowany.

Natomiast mam przeczucie, że kroi nam się najbardziej paradoksalna prezydentura w historii Polski. Czytaj dalej

Jak się nie obrócisz, zawsze Duda z przodu

Dzień dobry.

Przede mną trudny wybór. Ideologicznie jestem blisko prawicowca (ale w klasycznym rozumieniu), czy też blisko leseferysty (aż sam nie wiem, którego z tych określeń lepiej używać: pierwsze jest rozumiane na ogół opacznie, drugie wcale). Z tego powodu wcale nie jest mi łatwo poprzeć Andrzeja Dudę, kandydata bardzo lewicowego, wysuniętego przez Prawo i Sprawiedliwość, najbardziej lewicową partię w obecnym polskim parlamencie.

Ale gdy tylko sobie zestawiam kandydatów z II tury, to wychodzi jak w tytule. Niekiedy remis, w innym przypadku na korzyść Dudy. Dlatego prawdopodobnie zbiorę się w niedzielę i zagłosuję. Oddam głos na Andrzeja Dudę, którego program wcale mi się nie podoba, ale wcześniej spróbuję do tego przekonać Państwa, którym zapewne program Andrzeja Dudy także się nie podoba. Argumentów za takim głosem jest aż nadto. Czytaj dalej

Post votem

Dobry wieczór.

Zacznę od smutnej wiadomości: zmarł ojciec Pawła Kukiza. Z tego powodu postaram się nie pisać prawie niczego, co ocenia kampanię Pawła Kukiza lub jego samego, ponieważ mając poparcie ponad jednej piątej głosujących człowiek stoi już w pozycji, w której na publicznie wyrażone zdanie na własny temat (przychylne lub nie) wypada jakoś reagować, a nie godzi się wymagać reakcji politycznej od kogoś, kogo dotknęło takie nieszczęście. Złożę tylko Panu Kukizowi szczere kondolencje. Czytaj dalej