Archiwa tagu: Donald Tusk

Wojna polsko-tuska

Dobry wieczór.

Przepraszam, że nie pisałem w poprzedni weekend, ale miałem klasyczny problem typu „skorpionosiołkowi w żłoby dano”. Za dużo zbyt gorących tematów naraz. Za to teraz można nieco chłodniej. Czytaj dalej

Jak się nie obrócisz, zawsze Duda z przodu

Dzień dobry.

Przede mną trudny wybór. Ideologicznie jestem blisko prawicowca (ale w klasycznym rozumieniu), czy też blisko leseferysty (aż sam nie wiem, którego z tych określeń lepiej używać: pierwsze jest rozumiane na ogół opacznie, drugie wcale). Z tego powodu wcale nie jest mi łatwo poprzeć Andrzeja Dudę, kandydata bardzo lewicowego, wysuniętego przez Prawo i Sprawiedliwość, najbardziej lewicową partię w obecnym polskim parlamencie.

Ale gdy tylko sobie zestawiam kandydatów z II tury, to wychodzi jak w tytule. Niekiedy remis, w innym przypadku na korzyść Dudy. Dlatego prawdopodobnie zbiorę się w niedzielę i zagłosuję. Oddam głos na Andrzeja Dudę, którego program wcale mi się nie podoba, ale wcześniej spróbuję do tego przekonać Państwa, którym zapewne program Andrzeja Dudy także się nie podoba. Argumentów za takim głosem jest aż nadto. Czytaj dalej

Hamebus Praeside

Dobry wieczór.

Podobno mamy prezydenta. Tzn. Donald Tusk został Prezydentem Rady Europy. Złośliwi twierdzą, że to pierwszy taki przypadek od 210 lat. Inni zauważają, że skoro – jak głosi plotka – przehandlował poparcie Davida Camerona wobec własnej kandydatury za własne poparcie wobec planów obcięcia imigrantom socjalu przez Camerona, to po prostu próbuje zrealizować obietnicę, że spowoduje powrót emigrantów do Polski. Czytaj dalej

Wotum zadufania

Dobry wieczór.

Donald Tusk doprowadził do przegłosowania w Sejmie wotum zaufania wobec Rządu. Z punktu widzenia taktyki politycznej było to mistrzowskie posunięcie. Strategicznie takie sobie, bo na dłuższą metę nie zadziała; inna rzecz, że w obecnej sytuacji nie sądzę, żeby cokolwiek mogło uratować PO na dłuższą metę. A teraz zastanówmy się, dlaczego taka procedura jest robieniem kurtyzany z logiki. Czytaj dalej