Archiwa tagu: in vitro

Jak będzie w libertarianizmie, a jak będzie „trochę” później?

Dobry wieczór.

Miałem dziś ochotę na raczej długi i zupełnie apolityczny wpis, ale pod poprzednią notką pojawił się komentarz, na który wypada odpowiedzieć. Chwilę gryzłem się z myślami, aż zdecydowałem: będzie apolityczna notka, a potem odpowiedź. Komu się nie chce czytać filozofowania, niech od razu przewija na sam dół. Czytaj dalej

Grisham z morałem

Dobry wieczór.

Jestem fanem Johna Grishama. Nie jest to jakiś ogromny zaszczyt czy wyróżnienie dla niego: generalnie lubię czytać i przynajmniej kilkanaścioro pisarzy ma we mnie fana, i to na takim poziomie, że chwytam i czytam dosłownie wszystko, co wyszło spod ich pióra. Lista autorów sukcesywnie się zresztą powiększa, ale ponieważ część nie żyje, jest szansa, że nadążę z czytaniem. Czytaj dalej

RAZ, a dobrze

Dobry wieczór.

Cotygodniowy felietonista nie ma łatwego życia. Bywają tygodnie, że wieje nudą, i wtedy po prostu porusza się temat ogólny, a bywają tygodnie takie, jak mijający, gdzie właściwie nie wiadomo, co komentować najpierw.

Po dłuższym namyśle zdecydowałem się napisać przede wszystkim o głośnej wypowiedzi Rafała A. Ziemkiewicza z ostatniego tygodnia. Pod koniec notki, nieco krócej skomentuję również inne tematy: wylewanie piwa Ciechan, pierwsze kroki rządu Ewy Kopacz (a zwłaszcza niezbyt mądrą reakcję na całkiem sensowne reakcje na te kroki) oraz przebłysk geniuszu Radomira Szumełdy, który znalazł przyczynę emigracji Polaków. Kto nie chce czytać o RAZ-ie, niech klika. Czytaj dalej

Zachazana klauzula

Dobry wieczór.

Sprawa profesora Bogdana Chazana pokazuje, jak dalece zatraciliśmy zarówno wolność, jak i poczucie odpowiedzialności, stając się bandą roszczeniowych niedorajd. Szkoda tylko, że przedstawiana jest ona w mediach w taki sposób, że ludzie na ogół widzą przy jej okazji masę innych problemów, ale powyższego akurat nie. Czytaj dalej