Archiwa tagu: Janusz Korwin-Mikke

Hamebus Praeside

Dobry wieczór.

Podobno mamy prezydenta. Tzn. Donald Tusk został Prezydentem Rady Europy. Złośliwi twierdzą, że to pierwszy taki przypadek od 210 lat. Inni zauważają, że skoro – jak głosi plotka – przehandlował poparcie Davida Camerona wobec własnej kandydatury za własne poparcie wobec planów obcięcia imigrantom socjalu przez Camerona, to po prostu próbuje zrealizować obietnicę, że spowoduje powrót emigrantów do Polski. Czytaj dalej

Demokracja jako zagrożenie dla rodziny

Dobry wieczór.

Dziś bez zwyczajowej próby przyciągnięcia niezwykłym tytułem, bo sprawa jest ważna, a wybory za pasem. W ramach rekompensaty dla rozluźnienia będzie żart z morałem, ale to dopiero pod koniec.

Normalny człowiek, zapytany o współczesne zagrożenia dla rodziny, wymieni w pierwszym rzędzie gender i LGBTQ za forsowanie nazywania niestandardowych modeli rodziny „normą”, potem feminizm, nie bardzo wiedząc za co, poza wspieranie gender i LGBTQ w praktyce, a na końcu, jak pomyśli, to socjalizm za to, że uzależnia ludzi od państwa, a uniezależnia od własnych dzieci (na starość) lub rodziców (w młodości), zapewnia „darmowe” szkoły i emerytury, a rodzinie na to konto zabiera pieniądze.

Będą mieli rację, ale niepełną. Podstawą wszystkich współczesnych zagrożeń dla rodziny jest bowiem demokracja. Czytaj dalej

Zachazana klauzula

Dobry wieczór.

Sprawa profesora Bogdana Chazana pokazuje, jak dalece zatraciliśmy zarówno wolność, jak i poczucie odpowiedzialności, stając się bandą roszczeniowych niedorajd. Szkoda tylko, że przedstawiana jest ona w mediach w taki sposób, że ludzie na ogół widzą przy jej okazji masę innych problemów, ale powyższego akurat nie. Czytaj dalej

Wotum zadufania

Dobry wieczór.

Donald Tusk doprowadził do przegłosowania w Sejmie wotum zaufania wobec Rządu. Z punktu widzenia taktyki politycznej było to mistrzowskie posunięcie. Strategicznie takie sobie, bo na dłuższą metę nie zadziała; inna rzecz, że w obecnej sytuacji nie sądzę, żeby cokolwiek mogło uratować PO na dłuższą metę. A teraz zastanówmy się, dlaczego taka procedura jest robieniem kurtyzany z logiki. Czytaj dalej

Subiektywny przegląd haseł wyborczych

Dobry wieczór.

Jest to ostatni wieczór kampanii przed ciszą wyborczą. Kampanii, która zgodnie z przewidywaniami niewiele się różniła od poprzednich. W skrócie: billboardy, na nich partyjne logotypy, numery, facjaty i ogólnikowe hasła, może tylko w mediach większa niż zwykle nagonka na Korwin-Mikkego. Ale jeśli liczyć proporcjonalnie do jego sondażowego poparcia, to właściwie nagonka też w normie.

Ponieważ logotypy i ryje są właściwie od lat niemal te same, a numery to kwestia losowa, jedynym interesującym punktem wspólnym wszystkich partii są hasła. Poniżej krótki, subiektywny ich przegląd, a żeby uniknąć (słusznych) podejrzeń o stronniczość, zachowam kolejność zgodną z wylosowaną kolejnością komitetów wyborczych. Czytaj dalej

Słupki Korwin-Mikkego

Dobry wieczór.

Od skandalizujących wypowiedzi Janusza Korwin-Mikkego poparcie dla niego i jego partii rośnie, a nie spada. Tyle tytułem wstępu. Czytaj dalej

W oparach demokracji

Dobry wieczór.

Za nami losowanie numerów list wyborczych do Parlamentu Europejskiego. Przed nami zaś same wybory. Będzie to, rzecz jasna, głupota, jak każda procedura demokratyczna, ponieważ nie istnieje racjonalny system podejmowania grupowych decyzji, nawet jeśli każdy wyborca z osobna ma spójny system preferencji, co w świecie rzeczywistym zachodzi rzadko. I nie, żadna manipulacja ordynacją, cenzusem, progami wyborczymi czy metodami przeliczania głosów na mandaty nie pomogą: albo mamy dyktaturę, albo mamy burdel. To zostało udowodnione.

Jednak nawet Condorcet i Arrow nie przewidzieli takiego kuriozum, jakie czeka nas w nieodległej przyszłości. Czytaj dalej