Archiwa tagu: libertarianizm

Paradna trzynastka

Dobry wieczór.

3 czerwca ulicami Warszawy przeszła Parada Równości. Przez moment wahałem się, czy w niej nie uczestniczyć. Ostatecznie mnie tam nie było z powodów logistycznych. To dało mi jednak czas na analizę postulatów organizatorów tego przemarszu. Czytaj dalej

Ile pieniędzy zabiera rząd?

Dobry wieczór.

Każdy ogarnięty człowiek, który ma pieniądze, zdaje sobie sprawę, że rząd mu część tych pieniędzy zabiera (czy popiera to czy nie, to inna sprawa). Musi to robić, żeby istnieć: Margaret Thatcher już przyznała, że rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy, a jego funkcjonowanie kosztuje. Piastowała wtedy funkcję Premiera Wielkiej Brytanii, więc chyba wiedziała, co mówi. Jednak skala tego zaboru jest dużo większa niż prawdopodobnie ktokolwiek z nas na co dzień sobie wyobraża. Czytaj dalej

Totalitaryzacja małymi krokami

Dobry wieczór.

Małe dzieci się traktuje totalitarnie. Takie całkiem małe: nie pozwala im się samodzielnie podjąć żadnej decyzji w obawie, żeby nie zrobiły krzywdy sobie lub komuś. W miarę, jak rosną, ten totalitaryzm się luzuje, aż do momentu, w którym staną się dorosłe, po czym na nowo się go zaciska, tyle że znacznie subtelniej. Czytaj dalej

Polityka, ideologia i praktyka

Dobry wieczór.

Dziś krótko. Polecam facebookową stronę Autostopem przez Wolność, gdzie bywam cytowany. Zdaje się, że można ją oglądać bez logowania. Ostatnio znalazłem tam między innymi ten ciekawy post. Czytaj dalej

Napad na Naapadę

Dobry wieczór.

Dla polskich internautów nie ma rzeczy niemożliwych, toteż wcale mnie nie zdziwiło, gdy się dowiedziałem, że zapewnili internetową sławę losowemu Wietnamczykowi z powodów, których ten zapewne nie był w stanie początkowo nawet zrozumieć. Czytaj dalej

Krótki słowniczek libertarianina

Dzień dobry wieczór.

Wyjaśnienie nielibertarianom postulatów libertariańskich napotyka często na problemy natury pojęciowej. Używane przez nas terminy znaczą dla innych ludzi coś innego. Nie miejsce tu i czas na rozważanie, dlaczego tak jest, spróbuję po prostu wyjaśnić kilka najważniejszych pojęć, a przede wszystkim pokazać, co czym nie jest z punktu widzenia libertariańskiej doktryny.

Wybierając poniższe, najważniejsze moim zdaniem, pojęcia, kierowałem się swoim doświadczeniem z dotychczasowego prowadzenia dyskusji. Być może poniższa lista nie wyczerpuje wszystkiego, co istotne. Dopuszczam też myśl, że między libertarianami mogą występować subtelne różnice dotyczące tych pojęć (dla niektórych agresją jest każda przemoc fizyczna i libertarianizm zakazuje inicjacji agresji, dla innych agresją jest tylko inicjacja przemocy fizycznej i libertarianizm zakazuje agresji), ale tego typu niuanse można dosyć łatwo poprzestawiać sobie w poniższych wyjaśnieniach dla własnych potrzeb. Ufam, że co do clou, czyli przytoczonych przykładów z języka potocznego, które nie łapią się do libertariańskich definicji, panuje konsensus. Czytaj dalej

Ekoprzesada

Dobry wieczór.

Na początek najważniejsze: proszę o głosy w konkursie na Blog Roku. SMS o treści D11216 pod numer 7124 (koszt: 1,23 zł z VAT). Dla Was to małe piwo, ale dla idei wolnościowej, którą szerzę, szansa na wypromowanie się. Głosowanie trwa do 1 marca, więc w ramach swoich wpisów poproszę o to tylko ten jeden raz w tej edycji. Czytaj dalej