Test

Dobry wieczór.

Dziś krótko.


Jest taki dość słynny test autorstwa amerykańskiego psychologa.

Pewna dziewczyna na pogrzebie swojej matki widzi nieznajomego chłopaka. Dostrzega w nim mężczyznę swojego życia i zakochuje się w nim. Kilka dni później dziewczyna ta zabija swoją siostrę. Dlaczego?

Cechą charakterystyczną tego testu jest to, że nie istnieje jedna dobra odpowiedź na to pytanie. Właściwie każda odpowiedź jest dobra, poza jedną niedobrą, podaną w kluczu.

Ta niedobra brzmi: dziewczyna miała nadzieję, że ten chłopak znów pojawi się na pogrzebie.

Podobno test ten pozwala wykrywać psychopatów właśnie po tym, że udzielają oni jedynej błędnej odpowiedzi na pytanie.

Test ten ma jednak sporą wadę: jest testem. To znaczy, że sporo ludzi, którzy psychopatami nie są i w życiu nie rozumują w ten sposób, nie traktuje tego testu jak pytania o własny sposób rozumowania (poniekąd słusznie, bo inaczej musieliby się wczuć w siostrobójców, co nie każdy potrafi i na co nie każdy ma ochotę) tylko jak zagadkę, w której trzeba odgadnąć, o jaką odpowiedź autorowi chodziło. I „wpadają” w błędną odpowiedź, bo żadna inna nie brzmi jak coś, o co mogło chodzić autorowi zagadki.


To trochę tak, jak w szachach. Inaczej się myśli o pozycji podczas gry, a inaczej się myśli o tej samej pozycji podsuniętej pod nos jako zadanie. Nawet jeśli zadanie „sformułowane” jest tak samo, jak podczas partii, tzn. „białe mają ruch” bez określenia celu poza tym, żeby wykonać możliwie najlepszy ruch.

Piszę o tym, bo wymyśliłem podobny test. Ułożyłem zadanie, pozornie matematyczne, ale tylko pozornie, bo istnieje na nie sporo poprawnych odpowiedzi (testowałem na znajomych). Nie ma ich w kluczu. W kluczu jest tylko jedna, błędna, przy czym nie narzuca się ona aż tak jak w poprzednim teście, nawet gdy się wie, że rozwiązuje się zagadkę. Co więcej, uważam, że test ten spełnia podobną rolę do poprzedniego: wpadnięcie przez kogoś w jedyną błędną odpowiedź to dla mnie silna przesłanka, właściwie dowód, za tym, że mam do czynienia z psychopatą albo idiotą, a najczęściej z jednym i drugim naraz.

Zadanie następujące: Adam i Łukasz są dorosłymi mężczyznami żyjącymi w normalnym kraju. Adam zapłacił w marcu 2015 roku 500 Localcoinów podatku. Ile podatku powinien był zapłacić w marcu 2015 roku Łukasz? Localcoin jest umowną nazwą lokalnej waluty, żeby nie sugerować ani miejsca, ani czy to dużo, czy mało.

Proszę pomyśleć nad odpowiedzią, a potem czytać dalej.

Odpowiedzi poprawnych jest, jak napisałem, sporo. 500 Localcoinów jest jedną z nich. Zero jest drugą, której można udzielić, bo nawet podatki mogą być dobrowolne. Można podać jeszcze inne liczby, niekiedy zapewne świadczące o dość dziwnie skonstruowanym umyśle odpowiadającego, ale dziwactwo to nie jest zbyt groźne.

Jest wszakże jedna odpowiedź na wyżej wymienione zadanie, która charakteryzuje idiotów i psychopatów. Radzę na takich uważać, gdy im Państwo zadadzą tę zagadkę. Odpowiedź ta może być sformułowana różnie, ale sens jest jeden.


Brzmi on: mam za mało danych.

Właściwie to zadanie z tym kluczem mogłoby być cenzusem wyborczym, tak sobie myślę.

Do napisania za tydzień. Miłego weekendu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *